Ktokolwiek myśli, że YOHIO buduje swój
styl wyłącznie na japońskiej muzyce pop i rock, jest w błędzie. Artysta miał
wiele inspiracji, zanim wydał utwory takie jak "Heartbreak Hotel"
które sprawiły, że stał się wielkim piosenkarzem w Japonii i Szwecji.
- Oczywiście, że japońska muzyka bardzo mnie
zainspirowała, ale był to także pierwszy album Amy Diamond, który wyszedł w
2005 roku - ujawnia YOHIO.
"Prawdziwa muzyka"
Nie wstydzi się uczcić młodą piosenkarkę
pop, która ma zazwyczaj różne opinie o swoich albumach.
- Są tam bardzo dobre piosenki napisane
przez równie świetnych autorów. Powinny zyskać większą sławę ze względu na tak
niepowtarzalny album. To nie tylko muzyka pop, to prawdziwa muzyka - mówi.
I chociaż YOHIO odkrył Amy będąc
dzieckiem, dopiero teraz zdał sobie sprawę z jej wielkości.
- Nie ma zbyt wielu ludzi, którzy zdają
sobie sprawę, jak dobre są jej piosenki. Ja również tego nie wiedziałem, gdy
byłem dzieckiem, lecz kiedy słucham ich dzisiaj, rozumiem, jakie są świetnie.
Zainspirowany przez Vivaldiego i Bacha
Nie tylko Amy zainspirowała YOHIO. Jest
on także wielkim fanem muzyki klasycznej.
- Słucham także Vivaldiego i Bacha,
którzy również inspirują mnie na wiele sposobów. To wszystko od popu po death
metal. Nie mam specjalnej osoby jako idola, ale ogólnie muzyka mnie inspiruje.
® notatka
przetłumaczona przez nas osobiście. Zakaz kopiowania. Jeżeli spotkasz
się w internecie z identycznym tekstem - wiedz, że jest on kradziony.
Joanna i Izabela. :)
Źródło tekstu: artykuł z svt.se. Grafika zmontowana własnoręcznie.
** Dziękujemy Johannie Pentell za pomoc w przetłumaczeniu artykułu. Thanks to Johanna Pentell for help with translating the article.
